Opinie użytkowników

Colo Vada - Czy warto?

Colovada wyprowadziła mnie z wielu dolegliwości. Nie mam obaw, by opisać to krótko słowem NIESAMOWITE. Odeszły uciążliwości, po których śladu nie ma od ukończenia programu już około miesiąc, przy czym "normalnie", osiągnięcie kilku dni bez chociażby ukłucia było generalnie niemożliwe. Jestem niesamowicie szczęśliwa. Po czterech dniach picia i nie spożywania pokarmów, a wspomnianego kaolinu, siadłam do przyrządzonych, lekko obgotowanych na wstępie warzyw tak, jak gdybym była po rannym, normalnym śniadaniu. Nie odczuwałam większego głodu. Płynne trawienie, brak bólu, kolek, zatorów, pękającej głowy, wybrzuszeń, powiększonych ślinianek czy węzłów, brak czerwonych oczu, osłabienia bądź problemów ze snem, mniej wypadających włosów, lepsza przyswajalność pokarmów, brak naprawdę nienormalnego wręcz, "przelatywania" posiłków chwilę po ich spożyciu lub odwrotnie (częsta amplituda)>
Patrycja B.


Colo Vada Plus - wrażenia.

Pierwszy tydzień był trudny, należało odstawić więcej produktów i przygotować organizm do głównych 4 dni oczyszczania. Samo oczyszczanie wyklucza pokarmy stałe, piłam dużo wody i stosowałam się do zaleceń programowych (picie specjalnie przygotowanych koktajli, połykanie ziołowych tabletek). Na efekty nie trzeba było długo czekać – organizm bezboleśnie pozbył się toksyn. Ogromnym wsparciem była dla mnie w tych dniach pani Marta, która nieustannie odpowiadała na pisane przeze mnie maile. Trzy ostatnie dni programu, czyli powolny powrót do jedzenia to już sama przyjemność.
Dominika P.


Co daje Coral Mine?

Postanowiłam spróbować ,początki były bardzo trudne bo jak wypić dziennie 2.5 l wody gdy dotychczas piłam 4 szklanki herbaty owocowej i czasem kawę. UDAŁO SIĘ!!!!! Po dwóch miesiącach spokojnie wypijałam swoją porcję czyli 2.5 l dziennie, do wody dodawałam Coral-Mine oraz kupowałam produkty żywnościowe tylko zdrowe i stopniowo zaczęłam stosować inne suplementy Corala. Zauważyłam że lepiej się czuję, mam dużo energii i sił witalnych. Ustąpiły bóle w stawach a bardzo mi dokuczały bóle w kolanach, teraz ich nie mam. Bardzo często miałam skurcze w łydkach też się ulotniły.
Zofia J.


Detox - pierwsze kroki

12-01-2016 r.
…..dziś rozpoczynam trzeci dzień z Coral Mine. Więcej gotuję i zaczyna mi to sprawiać przyjemność. Pilnuję też kaloryczności, pamiętam o zdrowych tłuszczach. Czy mogę również używać kokosowego oleju nierafinowanego? Puree kalafiorowe świetnie zastępuje ziemniaki i już drugi raz upiekłam sobie chlebek na sodzie - superszybko się go robi! Mam wrażenie, że ogólnie czuję się lepiej, język też wygląda lepiej, refluksów mniej, jedynie wzdęcia czasami. Jednak mimo wszystko wciąż popełniam błędy, wydaje mi się że wszystko w porządku a potem np. jem z chlebem pastę rybną. A przecież nie powinnam łączyć białka z węglami…..
Dominika P.


Coral mine w ..ciązy?

Witam! Za dwa tygodnie spodziewam się dzidziusia i zmagałam się ze zgagą, zwłaszcza w nocy ale i nawet w ciągu dnia! Po kilku dniach stosowania Coral - Mine nie cierpię na zgagę! Polecam wszystkim ciężarnym i nie tylko! Dziękuję również pani Marcie za wiele cennych wskazówek.
Katarzyna Sz.


Historia Karmiącej Mamy

Moje problemy związane ze zdrowiem były następujące:
Zatkane zatoki, ból głowy, swędząca skora (szara, blada),  cera z niedoskonałościami, wypadające włosy, szybko się przetłuszczające z łupieżem, śmierdzące czopy znajdujące się w migdałkach, nieświeży oddech, brak koncentracji, swędzący odbyt, zatwardzenie i hemoroidy, krew z odbytu ból i pieczenie
Agnieszka O


Oczyszczanie jelit

Moi drodzy. Opiszę wam, jak przechodziłam te dwa tygodnie detoxu z ColoVada Plus. Zaczęłam od oczyszczania zestawem Coral Detox przez miesiąc. Pijąc od dłuższego czasu wodę z Coral Mine. Pierwszy dzień był ból głowy. Drugi dzień był straszny ból głowy. Ale był on spowodowany zbyt małą ilością picia wody z Koralem. Walczyłam dzielnie i nie poddałam się [...]
Aga P


Podziękowanie

Jeszcze raz dziękuję i dodam, że bardzo lubię oglądać Pani wykłady na temat oczyszczania i nawadniania organizmu.
otworzyło mi to szeroko oczy na postrzeganie swoich własnych problemów zdrowotnych i cieszę się niezmiernie, że są tacy życzliwi ludzie jak Państwo, którzy uświadamiają nas laików gdzie jest problem zdrowotny i o co tak naprawdę chodzi w uzdrawianiu ludzkiego ciała.
Marta Anna


AZS

AZS pojawiło się u mojego synka gdy miał 3 miesiące.
          Kubuś urodził się we wrześniu 2014 r przy pomocy cesarskiego cięcia. Od urodzenia karmiony był piersią. W szpitalu dokarmiano go - bez mojej wiedzy - sztucznym mlekiem i glukozą. Przynoszono mi dziecko najedzone. Wdało się zapalenie piersi. Nawał mleczny utrudniał naukę picia z piersi, dopiero po 2  miesiącach kombinacji z odciąganiem mleka i podawaniem go przy pomocy butelki oraz przykładaniem malucha do piersi, udało się dziecko przystawić. Stan zapalny piersi ciągnął się pół roku - zgodnie z zaleceniami lekarza i doradcy laktacyjnego przyjmowałam antybiotyk i NLPZ-y.
Sylwia Woźniak

Ania która pokonała raka

Witam, mam na imię Anna.
Rok temu usłyszałam diagnozę : rak piersi.
Standardowe leczenie czyli chemioterapia, zabieg, radioterapia.
Poddałam się całej procedurze z pełną świadomością lecz bez przekonania.

Na szczęście spotkałam po drodze bojowników niekonwencjonalnych. 

Anna Panek